czwartek, 18 października 2012

Zajmowacze, pocieszacze (po 7. miesiącu)

Minęło 7 miesięcy i możemy dać dziecku kukurydzianą chrupkę oraz specjalne ciasteczko dla niemowląt!! Reakcja dziecka - bezcenna :-) Nie ma to jak nowe doświadczenie! Chrupki są całkowicie bezpieczne i miękkie dzięki czemu szybko rozpuszczają się w buzi, a dodatkowo są lekarstwem na każdy grymas. Poradzą sobie z nimi nawet dzieciaki, którym jeszcze nie wyszły pierwsze ząbki. Nie trzeba koniecznie kupować tych dla niemowląt. Na pewno są dobre, ale cena niestety jest wysoka. Są twardsze i mniejsze od innych. Jeżeli zdecydujemy się kupować zwykłe chrupki (kosztują ok 1zł) to koniecznie czytajmy skład! często producenci dodają sól jako jeden ze składników. Chrupki dla niemowląt powinny być wyłącznie zrobione z kaszy kukurydzianej.
Cięższy wybór jest wśród pierwszych ciasteczek dla niemowląt. Po pierwsze są droższe - kosztują ok 10pln za paczkę, a po drugie lepiej w tym wieku ścierać je na tareczce. Łatwo się łamią i ciężko jest dziecku poradzić sobie z niewygodnym kawałkiem w buzi (lepiej w tym czasie zawsze patrzeć na smyka!). Doskonale sprawdzają się jako dodatek do deserów. Zwykłe biszkopty czy herbatniki raczej nie nadają się póki co dla maluchów. Zawsze możecie zasięgnąć opinii swojego pediatry. Jak już będziecie woleli mimo wszystko kupować zwykłe to porównujcie ich skład z tymi niemowlęcymi aby był jak najbardziej zbliżony.

Oto dwa rodzaje ciastek, które udało mi się znaleźć w sklepach dla grupy wiekowej po 7 miesiącu (po 8 miesiącu jest już większy wybór). Jedne z nich możemy kupić w drogeriach Rossmann, a drugie w ogólnodostępnych sklepach.

Oprócz ciastek i chrupek kukurydzianych dla maluchów po 7 miesiącu możemy znaleźć także różne smakowe wafelki ryżowe. Ja raz kupiłam jabłkowe, ale nie przypadły do gustu mojej córce. Mnie też nie smakowały chociaż ja nigdy nie lubiłam ryżowych wafli.