Pokazywanie postów oznaczonych etykietą po 10 miesiącu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą po 10 miesiącu. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 lutego 2015

Zimowa pomidorowa (po 10. miesiącu)


Przepis jest prosty i szybki. Podaję dwa sposoby przygotowania zupy - jeden dla niemowląt, a drugi dla całej rodziny ze starszymi dziećmi (po 18. miesiącu). Obie zupy są pyszne, pełne witamin i idealne na zimę!

Składniki na zupę po 10. miesiącu:
  • 2 szklanki wody
  • butelka przecieru pomidorowego (bez konserwantów)
  • cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • liść laurowy
  • odrobinę ziół prowansalskich
  • łyżka oliwy
  • około 1 szklanki ugotowanego ryżu lub kaszy jaglanej
  • łyżeczka jogurtu naturalnego
Składniki na zupę dla starszaków po 18. miesiącu:
  • 1-1,5 litra domowego bulionu
  • 1 ugotowana marchewka
  • puszka krojonych pomidorów
  • kartonik przecieru pomidorowego - 500g (bez konserwantów)
  • 1 wyciśnięty ząbek czosnku
  • zioła prowansalskie 
  • śmietana lub jogurt naturalny
  • ugotowany ulubiony makaron lub ryż 
Sposób przygotowania dla malucha:
  1. Cebulę i czosnek obierz ze skórki, przekrój na pół, włóż do większego garnka i dolej dwie szklanki wody.
  2. Dodaj przyprawy i gotuj około 20 minut.
  3. Wlej przecier pomidorowy i oliwę - całość zagotuj.
  4. Wyjmij z zupy liść laurowy, a następnie wszystko zmiksuj na  gładki krem.
  5. Dodaj ryż lub kaszę jaglaną oraz łyżeczkę jogurtu naturalnego
Sposób przygotowania dla starszaków po 18. miesiącu:
  1. Do bulionu dodaj marchewkę, wyciśnięty czosnek, zioła prowansalskie, puszkę pomidorów i przecier z kartonu.
  2. Całość zmiksuj, a następnie zagotuj. Jeśli zupa będzie zbyt czosnkowa możesz ją dłużej pogotować.
  3. Niektórzy dodają do pomidorowej odrobinę cukru, ale ja uważam, że jest to zbędny dodatek :-)
  4. Kiedy zupa ostygnie dodaj do niej śmietanę lub jogurt (może być grecki) i makaron
Smacznego!

piątek, 15 marca 2013

Bułeczki (po 10. miesiącu)


Pyszne, chrupiące bułeczki maślane. Są bardziej dla rodziców niż dla malucha po 10. miesiącu, bo w tym wieku dziecko zje z nich niewiele. Dopiero  kiedy skończy rok śmiało może dostać taką bułę na śniadanie lub kolację! Robi się je bardzo szybko, są łatwe i mają cudowny zapach. :-) Jak byłam dzieckiem uwielbiałam smak świeżej bułeczki z masłem...

Składniki:
  • 160 ml wody (w razie potrzeby możesz dodać nieco więcej)
  • 3 łyżeczki cukru (możesz dodać mniej)
  • 500 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 40 g miękkiego masła
  • 1 łyżka mleka w proszku 
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka drożdży instant lub 25-30 g świeżych 
  • topione masło do posmarowania bułeczek
Sposób przygotowania:
  1. Wszystkie składniki wymieszaj rękami w misce. Jeżeli używasz świeżych drożdży, odlej do osobnej szklanki 20-30 ml wody, dodaj drożdże, dobrze wymieszaj, a gdy dokładnie się rozpuszczą przelej do miski ze składnikami i wyrób ciasto. Powinno być elastyczne (nie za twarde i nie za miękkie).
  2. Miskę przykryj ściereczką lub folią spożywczą i odstaw w ciepłe miejsce na około 1 godzinę.
  3. Ciasto podziel na około 10 części (mniej lub więcej - zależy od wielkości bułek, które chcesz upiec).
  4. Nożem możesz zrobić na środku wgłębienie lub jakiś wzór.
  5. Gotowe bułeczki układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, następnie posmaruj je stopionym masłem i z powrotem odstaw w ciepłe miejsce na około 45-50 minut aż wyrosną.
  6. Po tym czasie włóż je do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C i piecz około 12-17 minut aż się zarumienią.

poniedziałek, 25 lutego 2013

Pszenne bułeczki (po 10. miesiącu)


Bułeczki zawierają mało soli, są w 100% naturalne i bardzo proste do zrobienia. Mnie udały się za pierwszym razem! Te kupowane w sklepach często są lekkie, nadmuchane i zawierają ulepszacze (E471, E300).
Kiedy maluch skończy 10 miesięcy powoli możesz zacząć oswajać go z pszennym pieczywem. Najlepsze będzie to, które przygotujesz sama w domu. Jest tanie, bez konserwantów, nie wymaga wiele pracy i przede wszystkim znasz wszystkie jego składniki.

Składniki (na 8-9 sztuk):
  • 210 ml wody lub mleka (najlepiej z butelki 2-3%) - ja daję 160 ml mleka i 50 ml wody - jeśli dziecko ma alergię na mleko lub nie masz świeżego w domu śmiało możesz wykorzystać wodę.
  • 20 g świeżych drożdży (przeważnie sprzedawane są w paczuszkach po 100 g)
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 płaska łyżeczka cukru
  • 10 g miękkiego masła
  • 350 g mąki pszennej
  • do posmarowania: żółtko wymieszane z łyżką wody lub łyżka roztopionego masła
 Sposób przygotowania:
  1. Mąkę, masło i sól utrzyj ręką.
  2. W małej miseczce lub kubeczku rozkrusz drożdże, wsyp do nich cukier i 4 łyżki mleka/wody
  3. Dokładnie wymieszaj (aż składniki się rozpuszczą) i przelej całość do miski z mąką, masłem i solą.
  4. Wyrabiaj ciasto rękami (ja robiłam to w sumie kilka minut) powoli dolewając resztę mleka/wody. Konsystencja może być dość luźna.
  5. Kiedy składniki dobrze się połączą przykryj miskę folią spożywczą i odstaw w ciepłe miejsce na 1,5-2 h aż ciasto podwoi swoją objętość.
  6. Ręce posmaruj odrobiną oleju, z ciasta formuj małe bułeczki i układaj je co 5cm na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, a następnie odstaw je w ciepłe miejsce na 30 minut do ponownego wyrastania.
  7. W tym czasie nagrzej piekarnik do 230 stopni C.
  8. Przed włożeniem bułeczek do piekarnika posmaruj je żółtkiem z wodą i piecz 5 minut, po czym zmniejsz temperaturę do 200 stopni C i piecz kolejne 5-10 minut (aż ładnie się zarumienią). Ja piekłam je na termoobiegu 5 minut w temperaturze 230 stopni i prawie 10 minut w temperaturze 200 stopni C.
  9. Bułeczki przełóż na kratkę i przykryj ściereczką.

poniedziałek, 18 lutego 2013

Zupa z porów i cebuli (po 10. miesiącu)


Dobra zupa wzmacniająca układ odpornościowy. Cebula i por należą do tak zwanych nieatrakcyjnych uzdrowicieli. Cebula zawiera olejki lotne działające bakteriobójczo, poprawia perystaltykę jelit i przemianę materii. Tradycyjny syrop z tego warzywa śmiało może konkurować z najdroższymi lekami dostępnymi w aptece. 
Por doskonale sprawdza się podczas kuracji odchudzająco - oczyszczających, działa odtruwająco podczas zatruć pokarmowych, pobudza laktację, a także co najważniejsze dla naszych maluchów zapobiega zaparciom! Por to warzywo lekkostrawne, które mogą jeść niemowlęta już po 7 miesiącu życia. Polecany jest szczególnie dzieciom mającym zaburzenia pracy przewodu pokarmowego. Część biała jest łagodniejsza, ale zawiera mniej witamin. Na początek rozszerzania diety o to warzywo zaleca się podawanie właśnie białej części łodygi. 
Zupę robiłam dla całej rodziny z podwójnej porcji składników. Wszystko miksowałam na krem, ale nie musisz tego robić. Wystarczy drobno pokroić warzywa. Dla malucha po 12 miesiącu przed gotowaniem pora i cebulę możesz delikatnie podsmażyć wówczas zupa będzie ostrzejsza i bardziej wyrazista. 

Składniki:
  • 1 duży por
  • 1 cebula
  • 4 ziemniaki
  • pół litra wody
  • łyżka oleju rzepakowego
  • pół małego jogurtu naturalnego
Sposób przygotowania:
  1. Umyj pora i pokrój go w plasterki.
  2. Ziemniaki i cebulę obierz i pokrój w kostkę.
  3. Warzywa włóż do garnka, wlej wodę i gotuj aż będą miękkie.
  4. Dodaj olej i zmiksuj, by uzyskać kremową konsystencję.
  5. Wlej zupkę do miseczki i zabiel jogurtem.

piątek, 1 lutego 2013

Pulpety rybne (po 10. miesiącu)


Pulpecików ciąg dalszy. :-) Tym razem pulpeciki z rybki. Są smaczne, delikatne i w sam raz dla malucha! Zrobiłam to danie z połowy porcji niż podaję, bo nie miałam więcej ryby, ale i tak wyszły mi 2 obiadki. Idze dalej nie za bardzo smakuje sos pomidorowy. Jak już pisałam wcześniej moje dziecko póki co ma jakąś awersję do pomidorów. Może kiedyś jej się to zmieni. :-) Taki obiad możesz przygotować dla całej rodziny dodając do części masy odrobinę soli.

Składniki:
  • 2 nieduże mrożone lub świeże filety
  • 1 cebula
  • kawałek pora
  • 1 marchewka
  • jajko
  • pietruszka
  • kawałek selera
  • 3-4 łyżki bułki tartej lub mąki razowej
  • pieprz
  • ewentualnie kilka łyżeczek przecieru pomidorowego
Sposób przygotowania:
  1. Filety rozmroź, opłucz, osusz ręcznikiem papierowym i razem z cebulą zmiel w maszynce.
  2. Masę wymieszaj z jajkiem, pieprzem i bułką tartą.
  3. Uformuj pulpety.
  4. Marchewkę, pietruszkę, pora i selera pokrój i zalej niewielką ilością wody - ugotuj z nich wywar.
  5. Jak będą miękkie możesz je wyciągnąć na osobny talerzyk, lub zmiksować wyciągając tylko pora.
  6. Pulpety wrzucaj na wrzątek i gotuj na małym ogniu około 20-30 minut, a następnie wyjmij.
  7. Do wywaru możesz dodać dwie łyżeczki przecieru pomidorowego.

czwartek, 31 stycznia 2013

Pulpety cielęce (po 10. miesiącu)


Pulpeciki są pyszne. Czasami mięso wyrabiam jeszcze z połową zmielonej małej cebulki, żeby nieco zmienić smak. :-) Taki obiad możesz zrobić dla całej rodziny, doprawiając część masy mięsnej solą i pieprzem. Po 12 miesiącu możesz zaserwować maluchowi do dania dodatkowo buraczki na ciepło. Przepis wkrótce. :-) Do tego ziemniaczki z masełkiem i koperkiem i obiecuję, że żaden maluch się nie oprze.
 
Składniki:
  • 150 g cielęciny
  • łyżka tartej bułki
  • białko
  • marchewka 
  • pietruszka
  • natka pietruszki
  • łyżka oleju rzepakowego
  • posiekany koperek
Sposób przygotowania:
  1. Mięso zmiel w maszynce.
  2. Obrane i umyte warzywa zetrzyj na tarce, dodaj natkę pietruszki i gotuj około 10 minut.
  3. Mięso wyrób z bułką i białkiem na gładką masę i uformuj pulpety.
  4. Po 10 minutach gotowania warzyw dodaj do garnka pulpeciki i gotuj całość 15 minut.
  5. Pulpety wyjmij na talerz. Do warzyw dodaj olej rzepakowy i wymieszaj.
  6. Tak przygotowane warzywa ułóż na mięsie, posyp koperkiem i podawaj z ziemniakami lub kaszą.

czwartek, 10 stycznia 2013

Placki z kaszy jaglanej (po 10. miesiącu)


Codziennie moje dziecko  zaskakuje mnie tym, że coraz chętniej i coraz więcej je. :-) 
Dzisiaj mam dla Was pyszne placuszki. Są doskonałe do sosów, owoców czy serów. Z podanych składników wyszło ich wystarczająco dużo. Najadłam się i Ja i Iga. Placuszki były pyszne! Bardziej jednak smakowały jej z dżemem morelowym domowej roboty niż z serkiem, ale kiedyś i do tego się przekona. Żałuję, że wcześniej nie wpadłam na ten przepis, bo jest szybki i dość sycący, a placuszek jest mięciutki i maluch może sam go zjeść. :-) Dla smyka po 12 miesiącu można nieco posolić kaszę jaglaną podczas gotowania. 

Składniki:
  • pół szklanki kaszy jaglanej
  • 1 jajko
  • 1,5 łyżki łyżki mąki
  • serek homogenizowany naturalny, śmietankowy lub bryndza
  • odrobina oleju rzepakowego do smażenia
Sposób przygotowania:
  1. Kaszę przelej zimną wodą, następnie sparz wrzątkiem i ugotuj w szklance wody (ok 15-20min - w razie potrzeby dolej wody!).
  2. Kiedy przestygnie, wymieszaj ją z jajkiem i mąką na gładką masę.
  3. Nabieraj niewielkie porcje, spłaszczaj w dłoniach i smaż na małej ilości oleju aż lekko się zarumienią z obu stron.
  4. Podawaj posmarowane serkiem, bryndzą lub musem owocowym, a starszemu dziecku możesz podać je z dżemem domowej roboty lub z sosem np. z gulaszem.

czwartek, 20 grudnia 2012

Kisiel żurawinowy (po 10. miesiącu)


Idą święta i w wielu domach pojawiła się żurawina. :-) Kupiłam ją w pudełeczku za 8 lub 9 zł. Zużyłam niewiele, a resztę podzieliłam na porcje i zamroziłam. :-) Ten cudowny i zdrowy owoc możesz podać maluszkowi po 10 miesiącu. Je się ją zazwyczaj przetworzoną. Możesz podać ją w postaci soku lub kisielu. Zawiera mnóstwo witaminy C i pomaga w leczeniu stanów zapalnych układu moczowego, a także wzmacnia odporność i naczynia krwionośne. Rocznemu maluchowi możesz odrobinę posłodzić suszoną żurawinę dzięki czemu powstaną pyszne żelki. :-) 

Składniki:
  • pół szklanki żurawin
  • 2 łyżeczki cukru
  • płaska łyżka mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki wody
Sposób przygotowania:
  1. Żurawiny przebierz, opłucz, ugnieć lub zmiksuj w kubeczku (ja przed ucieraniem zamoczyłam je na chwilę we wrzątku aby zmiękły) i przetrzyj przez plastikowe sito.
  2. Powstały przecier podziel na dwie części.
  3. Większą część zalej wrzącą wodą, zagotuj i dodaj cukier.
  4. Mąkę ziemniaczaną rozmieszaj z odrobiną zimnej wody i powoli przelej ją do wrzącej wody z częścią żurawin cały czas mieszając.
  5. Całość zagotuj.
  6. Zestaw z ognia dodaj pozostałą część przecieru żurawinowego i wymieszaj.
  7. Przelej do miseczki, przestudź i podawaj. :-) 

sobota, 15 grudnia 2012

Kopytka (po 10. miesiącu)


Kopytka są smaczne z samym masłem lub w zupce czy z sosem. Ja dałam trochę mniej mąki niż w przepisie, a mimo wszystko kopytka były nieco twarde. Wkrótce wrzucę przepis na kopytka mojej babci, które są bardzo miękkie i poradzi sobie z nimi każdy maluszek (będą się znajdowały w kategorii po 11. miesiącu). Te są smaczne lecz maluch, który ma tylko 4 zęby może mieć z nimi problem. ;-) Dla smyka po 12. miesiącu możesz lekko osolić ciasto i wodę, w której będą się gotowały. Kopytek wyszło nam dokładnie tyle ile na zdjęciu. Możesz je przechowywać w lodówce 2-3 dni (po ugotowaniu należy je na chwilę wrzuć do zimnej wody, ochłodzić odsączyć i schować do lodówki - dzięki temu nie skleja się). Przed podaniem należy wrzucić je do wrzątku i wyjąć od razu po wypłynięciu.

Składniki:
  • 50 dag ugotowanych i zgniecionych ziemniaków
  • niepełna szklanka mąki 
  • czubata łyżka kaszy manny
  • jajko
Sposób przygotowania:
  1. Wodę zagotuj w dużym garnku.
  2. Z mąki, kaszy i ziemniaków zagnieć ciasto.
  3. Uformuj z niego wałeczki o grubości 1-2 palców i pokrój je ukośnie.
  4. Kopytka wrzucaj na wrzątek, mieszając żeby nie przywarły do dna.
  5. Kiedy  wypłyną gotuj przez chwilę (około 2 minut) i wyjmuj łyżką cedzakową na półmisek.
Kopytka możesz podawać np. na kolację, polane masłem i do popicia podaj kefir lub mleko modyfikowane


piątek, 14 grudnia 2012

Racuszki (po 10. miesiącu)



Racuszki lubi chyba każde dziecko. Nasza Iga na pewno. :-) Dzisiaj na drugie śniadanko zjadła 5 placuszków z jabłkami. Przy pierwszym lekko się krzywiła, ale później jej zasmakowało. Zaletą racuszków jest to, że maluch może sam je trzymać w rączce. Są miękkie i delikatne dzięki czemu łatwo je pogryźć. Z przepisu wyszły nam dwa takie małe talerzyki jak na zdjęciu. Takie placuszki nadają się zarówno dla mniejszego jak i większego smyka. :-) Zrobienie ich zajmuje dosłownie kilka minut! :-)

Składniki:
  • nieduże jabłko
  • żółtko (dokładnie oddzielone od białka)
  • pół szklanki mleka modyfikowanego (lub 3,2% - jeżeli maluszek nie ma na nie uczulenia)
  • 2-3 łyżki mąki pszennej
  • olej rzepakowy
Sposób przygotowania:
  1. Jabłko umyj, obierz, usuń nasiona i pokrój w drobną kostkę.
  2. Żółtko, mąkę i mleko dokładnie wymieszaj na konsystencję gęstej śmietany.
  3. Do ciasta dodaj jabłko.
  4. Na patelni możesz rozgrzać odrobinę oleju - najlepiej rozsmaruj go pędzelkiem.
  5. Masę nabieraj  łyżką i formuj z niej niewielkie placuszki (możesz je delikatnie spłaszczyć).
  6. Podsmażaj je delikatnie z obu stron.
  7. Racuchy będą gotowe jak ciasto dobrze się zetnie.
Jeżeli twój maluch woli nieco słodsze racuszki, do ciasta możesz dodać pół łyżeczki cukru pudru . Pamiętaj jednak, że dla zdrowia malucha dosładzać lub dosalać powinno się dopiero po 12. miesiącu.

wtorek, 11 grudnia 2012

Kładzione z kaszy manny (po 10. miesiącu)


Przyszła pora na kolejne kluseczki. Tym razem kładzione. Są proste i szybkie. Zrobiłam je w formie deseru z ciepłym musem jabłkowym, ale równie dobrze smakują z rosołkiem lub z sosem. Pamiętaj, by nie dodawać zbyt dużo mąki, bo kluseczki będą twarde.

Składniki:
  • 45 g kaszy manny (około 4 łyżki)
  • 25 g masła (2 łyżki)
  • 2 jajka
  • 2-3 łyżki mąki
Sposób przygotowania:
  1. Żółtka dokładnie oddziel od białek.
  2. Z białek mikserem ubij sztywną pianę.
  3. W oddzielnym naczyniu zmiksuj żółtka, masło i kaszę, a następnie dodaj połowę piany i delikatnie wymieszaj łyżką.
  4. Dodaj mąkę i powoli resztę piany cały czas mieszając.
  5. Możesz zrobić próbę gęstości ciasta - do wrzątku zsuń z łyżki kilka niedużych kluseczek. Jeżeli rozpływają się to musisz dodać do ciasta odrobinę maki. Po położeniu na wrzątek kluski powinny trzymać kształt i lekko rosnąć.
  6. Gotuj pod przykryciem kilka minut, a następnie odcedź.
Dla malucha po 12. miesiącu możesz lekko osolić ciasto i wodę, w której będą się gotowały.

sobota, 8 grudnia 2012

Krem z cukinii (po 10. miesiącu)


Zastanawiałam się co zrobić na obiad mając do dyspozycji cukinię. Znalazłam świetny przepis na krem z cukinii z dodatkiem świeżej bazylii. Jest przepyszny. :D Ponieważ Iga wciąż zjada jednodaniowy obiad więc dodałam jej do zupki wcześniej ugotowanej cielęcinki. Mleka modyfikowanego praktycznie nie używam i zastąpiłam go zwykłym mlekiem 3,2% (dodałam go mniej - pół z połowy szklanki). Jeżeli maluch potrafi gryźć możesz nie miksować cukinii, lecz pokroić na małe kawałki. 

Składniki:
  • pół cukinii
  • łyżka posiekanej cebulki
  • około pół szklanki wody wymieszanej z mlekiem modyfikowanym
  • łyżeczka oliwy z oliwek
  • szczypta drobno posiekanej świeżej bazylii (ja użyłam suszonej)
Sposób przygotowania:
  1. Cukinię umyj, obierz i pokrój w kostkę.
  2. Cebulę podsmażaj na oliwie aż się zarumieni, po czym dodaj cukinię i smaż kilka minut.
  3. Do warzyw dodaj połowę szklanki wrzątku i gotuj przez około 20 min (aż cukinia zmięknie), a następnie zmiksuj.
  4. Jak krem przestygnie do około 40 stopni dodaj mleko rozrobione z wodą i wymieszaj.
  5. Na talerzu posyp ziołami.

czwartek, 6 grudnia 2012

Przecier gruszkowy (po 10. miesiącu)


6.12 to dzień szczególny. Z okazji mikołaja Iga miała prawdziwy dzień słodkości. Nie, nie dawaliśmy jej czekolady lecz owoce i warzywa. :-) Na obiad była słodka zupa z zółtej papryki (przepis znajdziecie w kategorii po 10 miesiącu), a na podwieczorek słodki przecier gruszkowy. :-) Jednym słowem zasłodziła się na najbliższy czas. ;-) Przecier jest prosty i szybki do wykonania. Wystarczy około 15 minut, aby wasz maluszek poczuł gruszkowe niebo w "gębie". Nie zraźcie się krzywą miną. Igę wręcz po pierwszej łyżeczce otrzepało - nowy smak kompletnie ją zadziwił, a po chwili tak szybko wcinała, że zjadła całość i patrzyła czy jeszcze jej dam. ;-) Niestety mus się skończył i musiałam zadowolić ją kukurydziana chrupką. 
Na podstawie tego przepisu możesz maluchowi przygotować przeciery na bazie innych owoców.

Składniki:
  • 2 dojrzałe gruszki
  • łyżka soku pomarańczowego
  • łyżka cukru pudru
  • łyżka lub dwie kleiku ryżowego
Sposób przygotowania:
  1. Gruszki dokładnie umyj, obierz i zetrzyj na tarce plastikowej.
  2. W rondelku wymieszaj cukier z sokiem po czym dodaj starte gruszki.
  3. Gotuj około 7 minut.
  4. Zdejmij z ognia, przecier wymieszaj z kleikiem ryżowym na gładką masę i przełóż do miseczki.
 



środa, 28 listopada 2012

Jajecznica na parze (po 10. miesiącu)


Dzisiaj byłyśmy u pediatry. Iga jest zdrowa jak ryba, a katar jak to katar o tej porze roku jest zjawiskiem normalnym. Młoda waży 10 360 i ma 78 cm. Pediatra powiedziała, że możemy jeść już prawie wszystko czyli (oprócz tego co już jemy): kawałek wędlinki (ale tylko tej ugotowanej lub upieczonej w domu - np. schab lub szynka), kawałeczek domowego ciasta - najlepiej drożdżowego lub biszkoptowego (byleby bez żadnych mas), zwykłe biszkopty (byleby nie za dużo ;-) ), całe jajko (my jemy je już od tygodnia), odrobinę sera żółtego startego na drobnej tarce i nabiał. Być może mówiła coś jeszcze, ale zapomniałam. ;-) Dalej powinno się unikać cukru, soli i smażenia.
W związku ze zmianami w naszym jadłospisie, jutro na drugie śniadanie zaproponuję Idze jajecznicę na parze. Bardzo fajny przepis nawet dla tych, którzy nie posiadają parowaru. :-) Do jajecznicy można podać wafelka ryżowego lub kromeczkę chlebka.

Składniki:
  • 1 jajko
  • łyżeczka mleka
  • odrobina miękkiego masła
  • gałązka szczypiorku, koperku lub pietruszki
Sposób przygotowania:
  1. Umyte jajko wbij do miseczki, dodaj mleko i dokładnie wymieszaj po czym dodaj kawałek masła.
  2. Miseczkę wstaw do garnka z gotującą się wodą lub do parowaru.
  3. Od czasu do czasu zamieszaj aż potrawa całkowicie się zetnie.
  4. Gotową jajecznicę przełóż do miseczki i oprósz delikatnie posiekaną zieleniną.

niedziela, 18 listopada 2012

Krem z żółtej papryki (po 10. miesiącu)


Po cudownym weekendzie spędzonym z przyjaciółmi pora wrócić do kuchni. :-) Chociaż przez ostatnie kilka dni z kuchni raczej nie wychodziliśmy. Czasem myślę, że pomimo, iż jest taka mała to i tak jest najpopularniejszym pomieszczeniem w domu. Wspólne gotowanie, rozmowy, pieczenie czy zabawa magnesami na lodówce lub innymi gadżetami kuchennymi pochłania nam sporo czasu. :-)
Dzisiaj mamy dla was propozycję kremowej zupy z żółtej papryki. Żółta papryka charakteryzuje się słodkawym smakiem, który na pewno przypadnie do gustu dzieciakom. ;-) Jej zaletą jest to, że zawiera luteinę i zeksantynę, dzięki czemu żółta papryka pomaga nam w utrzymaniu dobrego wzroku.

Składniki:
  • 0,5 l wywaru warzywnego
  • 2 żółte papryki
  • 1,5 łyżki kaszy jęczmiennej
  • łyżka kaszki kukurydzianej
  • łyżka oleju rzepakowego
  • pół cebuli
  • natka pietruszki
  • świeżo zmielony pieprz
Sposób przygotowania:
  1. Cebulę obierz i pokrój w plastry, a następnie podsmaż na łyżce oleju od czasu do czasu mieszając.
  2. Papryki umyj, oczyść, pokrój na kostkę i razem z kaszą dodaj do cebuli .
  3. Całość smaż kilka minut.
  4. W garnku podgrzej wywar, dodaj podsmażone warzywa oraz kaszkę kukurydzianą i gotuj 15 minut.
  5. Na koniec zmiksuj, dopraw pieprzem i drobno posiekaną natką pietruszki.

środa, 14 listopada 2012

Rosół (po 10. miesiącu)

Wczoraj zrobiłam sobie wieczór wyłącznie dla siebie. :-) Może raz odwiedziłam bloga, trochę posiedziałam na facebooku, wymieniłam parę poglądów na różne tematy i postanowiłam nic a nic nie pisać, żadnego postu. Totalne lenistwo. ;-) Za to dzisiaj muszę nieco nadrobić. :-) Noc była ciężka... Iga obudziła się o 4... wierciła się już dłuższą chwilę, a mnie się chciało okropnie spać... pomyślałam sobie, że poleżę jeszcze trochę... może zaśnie... Nadzieja nie trwała długo. Po chwili z mojej prawej strony usłyszałam "MAMA", a z lewej "żono do ciebie" no i chcąc nie chcąc musiałam wstać. ;-) Pieluchę zmieniłam, napić się dałam i położyłyśmy się razem w łóżku... Iga zaczęła marudzić... próbowaliśmy wszystkich metod żeby ją uśpić. Nic z tego. Zęby ją bolały, maść, smoczek ani gryzak nie pomagały. I tak się kotłowaliśmy w łóżku przez całą godzinę. To już trzecia taka noc, że nie może sobie znaleźć miejsca... Myślałam, że chociaż w dzień sobie pośpimy, ale znów się pomyliłam... Iga przez cały dzień spała tylko 30 min! Tego jeszcze nie było. Mam nadzieję, że dzisiaj będzie lepiej, bo powoli nie wiem jak się nazywam.
Póki jeszcze jakoś się trzymam... podaję wam przepis na rosołek dla malucha. Jest smaczny i rozgrzewający, a po nieprzespanych nocach przyda się również wam aby wzmocnić odporność. ;-) My taki rosołek będziemy gotować jutro. :-) Do rosołku polecamy lane kluseczki. Uwaga: Jeżeli maluch jest alergikiem lepiej zrezygnuj z podania mu tej zupy.

Składniki:
  • średnia marchewka
  • pół pietruszki
  • 1/2 łyżki mrożonego groszku
  • biała część pora
  • kawałek chudej wołowiny lub małe udko z kurczaka (koniecznie zdejmij z niego skórę)
  • szklanka wody
  • na kluseczki: żółtko, łyżeczka mąki pszennej, łyżeczka wody

Sposób przygotowania:
  1. Warzywa umyj, obierz i pokrój w kostkę.
  2. Mięso bez skóry włóż razem z warzywami do wrzątku.
  3. Kiedy warzywa i mięso będą miękkie, wyjmij je i zmiksuj z odrobiną wywaru lub drobno pokrój.
  4. Z żółtka, mąki oraz łyżeczki wody wyrób lane ciasto (wygodnie będzie użyć widelca).
  5. Zupę ponownie doprowadź do wrzenia i cienkim strumieniem wlewaj ciasto na wrzątek ciągle mieszając. 
  6. Gotuj chwilę od wypłynięcia - kluseczki powinny być miękkie i malutkie. 
  7. Na koniec dodaj zmiksowane warzywa i mięso
Proste i smaczne :-)

czwartek, 1 listopada 2012

Ogórkowa (po 10. miesiącu)

Oto kolejny przepis z serii "ogórki kiszone w kuchni". Chyba mało kto nie lubi zupy ogórkowej :-) Oczywiście maluch spokojnie musi się do niej przyzwyczaić :-) Zresztą jak do każdej nowości.
Iga ogórki kiszone jadła... na zupę kręciła nosem, ale po kilku próbach wreszcie je całą miseczkę. Zdjęcie zupy zrobiłam, lecz niestety ktoś (czytaj mąż) przypadkowo usunął mi je z aparatu. :-( Obiecuję wkrótce zamieścić nowe.

Składniki:
  • pół marchewki
  • pół pietruszki
  • grubszy plasterek selera 
  • kawałek pora
  • kiszony ogórek
  • 1 nieduży ziemniak
  • natka pietruszki
  • odrobinę jogurtu naturalnego lub mleka w proszku
  • łyżeczka oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
Sposób przygotowania:
  1. W garnuszku zagotuj szklankę wody, a następnie wrzuć na nią drobno pokrojone warzywa.
  2. Gotuj aż warzywa zmiękną (15minut).
  3. Ogórek obierz ze skóry, zetrzyj na drobnej tarce, dodaj do zupy razem z posiekaną natką pietruszki i gotuj jeszcze całość przez 3 minuty. 
  4. Zdejmij z ognia, wlej olej i całość wymieszaj.
  5. Na koniec zabiel jogurtem lub mlekiem w proszku.
 Smacznego :-)

Dla starszego maluszka taką zupę możesz ugotować na obranym ze skóry niewielkim udku z kurczaka wrzucając je do garnka na 15 min przed gotowaniem jarzyn.


Kurczak w ogórkach (po 10. miesiącu)

Brrrr za oknem mokro, zimno i ponuro... Czasami zazdroszczę niedźwiedziom, że zapadają w zimowy sen. Niestety mama nie ma czasu ani na wyspanie się ani na lenistwo ;-) Ostatnio dowiedziałam się, że moja ukochana kuzynka jest w ciąży :-) Zleciał pierwszy trymestr i zaczęły się napady głodu oraz chęć, żeby tonami jeść kiszonki i inne smakołyki :-) Bardzo się cieszymy, że dołączy do nas nowy malutki człowieczek. Nadszedł również czas by wzmocnić odporność. Kierując się zachciankami kobiet ciężarnych wyszukałam kilka przepisów, w których możemy użyć ogórków kiszonych będących doskonałym źródłem witaminy C. Więcej o kiszonkach znajdziecie w dziale "Ciekawostki: Wszystko o zupach".

Składniki:
  • niewielki kawałek piersi z kurczaka
  • 1 ogórek kiszony
  • 1 ziemniak
  • łyżka mąki pszennej
  • łyżka jogurtu naturalnego
  • pół łyżeczki oleju rzepakowego
 Sposób przygotowania: 
  1. Ziemniaka umyj, obierz, pokrój i ugotuj w niewielkiej ilości wody, po czym zgnieć na puree.
  2. Mięso opłucz, pokrój na drobne kawałeczki, a następnie obtocz w mące.
  3. Ogórek obierz ze skórki i zetrzyj na tarce o małych otworach.
  4. W rondelku rozgrzej olej, dodaj mięso, mieszaj, tak by kawałki stały się białe ze wszystkich stron, po czym zalej odrobiną wody.
  5. Duś 3 minuty, a jeśli płynu jest zbyt dużo, nieco dłużej.
  6. Do kurczaka dodaj ogórek, zamieszaj i duś 2 minuty.
  7. Zdejmij z ognia, przestudź i dopraw jogurtem.